Poczatki Death Row Records sięgaja lat 90, kiedy to Marion "Suge" Knight były gracz futbolu amerykańskiego i Andre Young znany bardziej jako Dr. Dre, postanowili założyć własna wytwórnię. Suge będac ochroniarzem jednego z klubów w Los Angeles poznał się trochę na zasadach robienia "dobrego biznesu" i sam zaczał organizować różne imprezy w podrzędnych klubach. Tak własnie poznał swego przyszłego wspólnika, czyli Dre'a. Dre należał wtedy do wytwórni Ruthless Records założonej przez swego byłego kumpla (z którym razem występował w zespole NWA) rapera Eazy'ego - E (niestety, zmarł on na AIDS). Dre nie był zadowolony z kontraktu, więc Suge złożył mu propozycję nie do odrzucenia. Zaproponował założenie wytwórni płytowej...Dre zgodził się.
Poczatkowo wytwórnia istniała tylko na papierze. Z czasem jednak zaczęła się rozrastać. Dre i Suge nadali jej nazwę: "Death Row Records", gdyż jak twierdzili, obaj nieraz mieli zatargi z prawem, było to więc swego rodzaju odwzorowanie ich osobowosci. Emblematem wytwórni stał się skazaniec na krzesle elektrycznym, majacy na głowie charakterystyczna czarna maskę.
W końcu zasilana finansowo przez Interscope Records, Death Row zaczęła skupiać wokół siebie coraz większa ilosć raperów. Suge i Dre podpisali kontrakty m.in. z Calvinem Broadusem zwanym Snoop Doggy Doggiem, Kuruptem, Nate Doggiem, czy chociażby grupa Tha Dogg Pound. Wszyscy ci wyżej wspomniani panowie dzięki swojemu talentowi sprawili, że Death Row stało się ogromna korporacja, coraz bardziej liczaca się w raperskim swiadku.
Ale największy sukces wytwórni miał dopiero nadejsć...
Pod koniec 1995r. Suge pozyskał dla Death Row nowego artystę...był to Tupac Amaru Shakur - jeden z najbardziej utalentowanych i kontrowersyjnych raperów na swiecie. Shakur odsiadywał wyrok w więzieniu za rzekome molestowanie seksualne jednej ze swoich fanek. Knight w zamian za podpisanie kontraktu z Death Row wpłacił za Tupaca kaucję i wyciagnał go z "pudła". Nowy nabytek szybko się sprawdził. Zaraz po wstapieniu do swej wytwórni Shakur nagrał pierwszy w historii rapu podwójny album p.t. " All Eyez On Me ", który sprzedał się w nakładzie 7 milionów egzemplarzy. Suge był szczęsliwy. Jego marzenie o wielkiej wytwórni wreszcie się spełniło, dzięki Tupac'owi Death Row stało się potęga.
W samym wnętrzu wytwórni wybuchł jednak konflikt. Snoop Dogg od kilku miesięcy borykał się z oskarżeniem o umyslne spowodowanie smierci. Wszyscy w Death Row wspierali kumpla jak tylko mogli, Suge opłacał mu jak najlepszych adwokatów, jednak...Dre jak gdyby nigdy nic nie interesował się losem Snoopa (ani razu nie pojawił się na rozprawach), poza tym nie dokońca miał ochotę pracować.
Tupac (Magazyn Vibe, sierpień 1996r.):
"...inni produkowali nagrania, a Dre jechał na opinii (...) był cos winny wytwórni i odpoczywał w domu. Musiałem mówić w MTV że zrobił to, zrobił tamto - wiedzac że nic nie robi! (...) każdy ciężko haruje, a ten czarnuch potrzebował 3 lat żeby zrobić jedna piosenkę! Nie mogłem tego zniesć..."
Dre poczuł się zbyt pewnie i zapomniał o swoich obowiazkach. Dodatkowo Knight zaczał nazywać go gejem, gdyż jak twierdził, Dre często przyprowadzał do pracy swoich kochanków. Tupac podchwycił tę plotkę i wykorzystał ja na swoim kolejnym albumie noszacym tytuł "The Don Killuminati: The 7 Day Theory". Death Row i Dre rozstali się ugodowo. Niestety, wraz z odejsciem Dre'a wytwórnia zaczęła się sypać. Najpierw 7 wrzesnia 1996r. Tupac został ciężko ranny w strzelaninie w Las Vegas (szczegóły w dziale "7.09.1996") i 6 dni pózniej zmarł w szpitalu w wyniku odniesionych wczesniej obrażeń, a zaraz po tym policja na podstawie nagrania zarejestrowanego przez kamerę w hali MGM (to tu po walce Tyson'a, Suge i Tupac pobili Orlando Andersona) oskarżyła Knight'a o złamanie zasad zwolnienia warunkowego. Tymczasem, 2 miesiace po smierci Tupac'a w sklepach pojawił się ostatni album Shakur'a nagrany jeszcze za życia. Death Row zarobiło kolejne miliony na jego sprzedaży, ale nawet to nie było w stanie uratować wytwórni. W 1997r. Snoop Doggy Dogg zerwał kontrakt z Death Row (Suge nie chciał wydać jego albumu) i przeszedł do No Limit Records - wytwórni Mastera P. Suge natomiast przegrał sprawę w sadzie i trafił do więzienia. Kontrolę nad wywtórnia przejęła jego była żona - Sharitha.
W 1998r. Death Row wraz z Amaru Records, wytwórnia należaca do matki Tupaca - Afeni, wydała album z najlepszymi przebojami Shakura p.t. "Greatest Hits". Album sprzedał się w dosć dużym nakładzie, ale niewiele pomogło to zadłużonej wytwórni Death Row. W końcu, w 2001r. Knight opuscił więzienie. Powrócił i od razu zapowiedział odbudowanie potęgi swojej wytwórni. Wraz z Amaru Records wydał kolejny krażek 'Paca p.t. "Until The End Of Time" zawierajacy zmiksowane, niewydane piosenki nieżyjacego rapera. Album zdobył potrójna platynę, a Death Row pozyskało nowych raperów takich jak: Crooked I czy Tha Realest. Dodatkowo, w swych szeregach dalej posiadało Dogg Pound i wydało ich kolejny album.
Dzis Death Row powoli wychodzi z dołka, choć nie jest to już ta sama wielka wytwórnia.
Uzupełnienie:
Od napisania tego artykułu minęło już dużo czasu, stad też niektóre informacje zawarte tu przeze mnie nie sa już aktualne. Przede wszystkim w Death Row nie ma już takich raperów jak chociażby wspomniani wyżej Tha Realest czy Tha Dogg Pound (Danny Boy, artysta R&B, pamiętajacy jeszcze czasy gdy w wytwórni był Tupac także opuscił szeregi Death Row). Niedawno Suge'owi udało się co prawda podpisać kontrakt z raperem Peteyem Pablo (miał on nawet ambitne plany nagrania 2-płytowego albumu pod szyldem wytwórni Suge'a), ale chyba poczynił to zbyt pózno. Death Row tonie dzis w długach i z tego co wiem zadłużenie Suge'a sięga ponad 100 mln dolarów, a on sam utrzymuje, że nie ma jak go spłacić. Death Row ma być skonfiskowane i nic nie zapowiada jakiegokolwiek cudu, który uratowałby Suge'a. Tak więc...wydaje się, że dni jednego z najbardziej wpływowych ludzi przemysłu muzycznego XX wieku i jego wytwórni sa już przesadzone.

( Czyżby ostatnie zwycięstwo Suge'a?
Suge i Petey Pablo niedługo po podpisaniu kontraktu )
Powrót do strony głównej